Ikony z Góry Athos w szczecińskiej cerkwi

W tym roku Cerkiew Św.Mikołaja w Szczecinie spotka szczególna łaska i błogosławieństwo ze Świętej Góry Athos. Po długotrwałych staraniach i wieloletnim oczekiwaniu, 13 maja tego roku, przybędą do nas Iwerska Ikona Matki Bożej oraz Athoska Ikona Świętego Mikołaja.

Program uroczystości spotkania świętych Ikon będzie wyglądał następująco:

13 maja, niedziela:

17:00 - powitanie ikon przez Arcybiskupa i wiernych

14 maja, poniedziałek:

9:00 – Akatyst przed ikonami
10:00 – Święta Liturgia

 W związku z tym wyjątkowym wydarzeniem pragniemy w krótkich słowach przybliżyć historię tych słynących cudami wizerunków oraz opowiedzieć o miejscu, z którego mają do nas dotrzeć.

Iwerska Ikona Matki Bożej, „Portaitissa”

Ikona Iwerska - oryginałHistoria Iwerskiej Ikony Bogarodzicy wiąże się z prześladowaniem prawosławnych obrońców świętych obrazów, które miało miejsce we wschodnim cesarstwie Rzymskim w IX wieku. Przeciwnicy ikon, korzystając z wsparcia władz niszczyli z pasją każdy wizerunek, który przedstawiał Jezusa Chrystusa, Jego Matkę lub świętych. Każda ikona, niezależnie od miejsca, w którym się znajdowała, była usuwana, a osobom je przechowującym groziły tortury.

W owym czasie niedaleko miasta Nicea (obecnie Iznik w Turcji) żyła wraz z synem bogata i bogobojna wdowa, która posiadała bezcenną świętość - ikonę Matki Bożej czyniącą cuda, którą, według podania, napisał sam Apostoł i Ewangelista Łukasz. Szpiedzy cesarscy dowiedzieli się o istnieniu tej ikony i przyszli do domu wdowy. Ich obowiązkiem było zniszczyć obraz, a jego właścicielkę poddać męczarniom, jednak licząc na okup pozwolili wdowie przesunąć termin zniszczenia ikony do następnego dnia. Chcąc ustrzec ją przed zbezczeszczeniem przyniosła ją nad morze i zawołała: Matko Boża, Ty królujesz nad wszystkimi stworzeniami, Sama jesteś w mocy uchronić swój Obraz przed zatopieniem! Po tej krótkiej modlitwie wrzuciła ikonę do wody. Cudowna ikona nie zanurzyła się, ale stanęła pionowo i zaczęła oddalać się na zachód. Ukrywając się przed prześladowaniami, syn tej bogobojnej kobiety musiał opuścić Niceę. Osiedlił się na Athosie, w tym miejscu, gdzie później powstał Monaster Iwerski (X-XI wiek). Zapisał wspomnienie całego zdarzenia i opis cudownej ikony.

Przez prawie dwieście lat nie wiedziano, co się stało z bezcenną świętością. I oto, pewnej nocy z Góry Athos zauważono ognisty słup światła, prowadzący z nieba, aż do morza, a u jego podstawy – jaśniejącą jak słońce ikoną Matki Bożej. Niecodzienny widok zdumiał wszystkich mnichów z okolicznych monasterów, którzy pospieszyli na łodziach, by zbliżyć się do świętej ikony, ale gdy tylko podpływali, ona się od nich oddalała. Podejmowali wiele wysiłków, ale wszystkie okazały się bezskuteczne. W końcu Matka Boża objawiła się gruzińskiemu mnichowi o imieniu Gabriel, który był pustelnikiem w pieczarze na jednym ze szczytów w pobliżu monasteru. Bogarodzica oznajmiła: Przekaż przeorowi i braciom, że chcę wam ofiarować swoją ikonę oraz swoje orędownictwo i pomoc; potem wejdź w morze i z wiarą stąpaj po jego falach, a wtedy wszyscy dowiedzą się o mojej miłości i życzliwości do was. Czcigodny starzec usłuchał wezwania Matki Bożej, zszedł na wybrzeże i bez ociągania się ruszył w kierunku ikony, krocząc po morzu jak po suchym lądzie. Podszedł do niej, ucałował ją z wielką czcią i przeniósł na ląd. W miejscu, gdzie ją postawił, wytrysnęło cudowne źródełko, które bije nieprzerwanie do dzisiejszego dnia. Wówczas ze łzami wzruszenia i bojaźnią w sercu podeszli wszyscy zebrani mnisi i oddali pokłon świętej ikonie Bogarodzicy, i z uroczystą procesją przenieśli ją do głównej świątyni monasterskiej. Jednak następnego dnia ikona zniknęła z cerkwi i znaleziono ją, wiszącą nad wrotami monasteru. Powtórzyło się to trzy razy. I znowu Matka Boża ukazała się czcigodnemu Gabrielowi i powiedziała: Nie przybyłam po to, żebyście mnie ochraniali, ale po to, abym to ja was ochraniała przed wszelkimi zakusami złego i atakami nieprzyjaciół. Od tego czasu ikona pozostaje przy drzwiach monasteru w cerkiewce wybudowanej specjalnie do tego celu i otrzymała nazwę Portaitissa (cs. Wratarnica, pol. Strzegąca wrót, Odźwierna), jako odźwierna, strażniczka i obrończyni Monasteru Iwerskiego i całej Góry Athos.

Rana na policzku Matki Bożej pochodzi od uderzenia mieczem przez rozbójnika o imieniu Rachai. Był on szefem bandy piratów, którzy próbowali obrabować monaster, ale nie potrafili złamać obrony, jaką zapewniała mu Matka Boża. Rozzłoszczony Rachai uderzył mieczem w ikonę. Z rany na twarzy Matki Bożej wytrysnęła krew, zalewając pirata. Rachai był wstrząśnięty – nawrócił się i został mnichem przyjmując imię Damaskinos. Nie chciał jednak, aby tak go nazywano, ale prosił, by wołano na niego „Barbaros” czyli „Barbarzyńca”. Po śmierci jego ciało nie rozłożyło się, ale roztaczało piękny zapach. Zaczęły się też mnożyć cuda świadczące o świętości byłego pirata.

Ikona Matki Bożej Portaitissa jest uważana za pierwszą spośród licznych cudownych ikon Góry Athos. Stanowi chlubę wszystkich mnichów, którzy uważają, że dopóki będzie pozostawać na Świętej Górze, dopóty będzie trwało tam życie monastyczne. Kopie Iwerskiej Ikony Matki Bożej również słyną cudami, tak jak oryginał. Najsłynniejsze spośród nich to Moskiewska, Świętojezierska oraz Montrealska i Hawajska Iwerska Ikona Bogurodzicy. W Polsce słynąca cudami kopia Portaitissy znajduje się na Górze Grabarce oraz druga – w Monasterze Św. Serafima w Kostomłotach. Trzecia będzie znajdowała się w naszej cerkwi w Szczecinie.

Matka Boża poprzez swoją ikonę rozmawia w języku wszystkich ludzi. Przez wieki słyszała i słyszy niezliczone wyznania, przyjmuje łzy najgłębszego bólu, rozumie najbardziej nieznośne doświadczenia. Rozwiązuje nierozwiązywalne problemy, leczy nieuleczalne rany i zawsze pozostaje czujna i gotowa, by nas przyjąć.

Naszym gorącym pragnieniem jest, aby Iwerska Strażniczka z Góry Athos otoczyła opieką również naszą parafię, a jej ikona przywiozła ze sobą błogosławieństwo oryginału oraz siłę modlitwy czcigodnych mnichów, którzy tyle czasu trudzili się przy jej napisaniu. Żywimy głęboką nadzieję, że pomoże nam ona w szczerym i gorącym zwracaniu się z modlitwą do Matki Bożej, która tym łatwiej będzie mogła nas wysłuchiwać.

Ikona Świętego Mikołaja


Ikona św.MikołajaŚwięty Mikołaj jest bardzo znanym świętym. Żył na przełomie III i IV wieku i był biskupem Mir Licyjskich. Wsławił się pobożnym życiem, stawaniem w obronie czystości wiary oraz okazywaniem pomocy ludziom znajdującym się w nagłej potrzebie. Podczas podróży statkiem do Jerozolimy, poproszony przez zrozpaczonych pasażerów, święty uciszył sztorm na morzu. Swoją interwencją uratował od egzekucji trzech mężczyzn niesłusznie skazanych na śmierć. Pomagał też biednym i opiekował się samotnymi. Święty Mikołaj nie odmawiał pomocy nikomu, bez względu na to, czy prosząca osoba była chrześcijaninem, czy nie. Biskup ratował ludzi od 

nieszczęść materialnych i wzbudzał w nich skruchę i żal za grzechy oraz chęć poprawy swojego życia. Cechowała go niesamowicie silna i gorąca wiara, dlatego też nasza Cerkiew wskazuje na jego osobę jako na przykład i wzorzec wiary dla każdego z nas.

Pamięć i cześć świętego Mikołaja jest wciąż obecna na całym świecie. Traktowany jest jako patron żeglarzy, kupców i udających się w podróż. Odnaleźć można wiele świadectw ludzi, których święty Mikołaj uratował przed nieszczęściem lub pomógł w trudnej sytuacji.
Prawosławni nigdy nie zapomnieli o świętym Mikołaju i dlatego nigdy nie przestał wśród nas aktywnie działać. Nasza parafia nosi jego imię i cieszy się jego wsparciem, którego udziela szybko i skutecznie, czego namacalnym dowodem może być nowa cerkiew w centrum Szczecina. Warto dodać, że w naszym regionie, głównie w Niemczech, zachowało się do dzisiaj wiele średniowiecznych kościołów noszących jego imię. Miasto Szczecin w swojej historii również było miejscem, gdzie świętego Mikołaja szanowano i modlono się do niego.

Dobrą okazją do podziękowania świętemu Mikołajowi za jego pomoc i prośbę o błogosławieństwo oraz dalsze wspieranie naszej wspólnoty będzie przybycie jego ikony napisanej w modlitewnym sercu prawosławnego świata, na Górze Athos. Nasza ikona będzie kopią prawie tysiącletniej, słynącej cudami Ikony Św. Mikołaja z Celi Burazeri na Athosie, dokąd udają się pielgrzymi z naszej parafii, by od żyjących tam mistrzów życia duchowego oraz ikonografii osobiście odebrać te wspaniałe ikony.

Każdy, kto chce zostać zaliczony do grona fundatorów ikon, które do nas wkrótce przybędą, może wnosić swoje wpłaty na konto parafialne:

 

Prawosławna Parafia św. Mikołaja w Szczecinie
ul. Zygmunta Starego 1a, 70-504 Szczecin

PKOBP Oddział I w Szczecinie

Numer konta:
36 1020 4795 0000 9102 0162 9013