02.jpg
logo parafii szczecin

Tu odnajduję duchowość pierwszych wieków

Jarosław Kaczmarczyk

­ishs nikaKażdy z nas żyje wokół innych chrześcijan, ma ich dookoła siebie i tworzy razem z nimi wspólnotę. Każdy z nas czytających nasze czasopismo (lub ostatecznie większość) jest częscią jakiegoś zgromadzenia. Chrześcijanie nazwali swoje wspólnoty greckim słowem "ekklesia" ("ek-kalo" – zwołać część spośród ogólu). Wyraz ten Polacy (i inni Słowianie) tłumaczyli dawniej jako "cerkiew", potem zadomowił się termin "kościół". Swoją drogą słowo "cerkiew" jest rodzaju żeńskiego, więc właściwie oddaje zarówno grecki i łaciński termin "ekklesia/ecclesia", będący w obydwu tych starożytnych językach również rodzaju żeńskiego. Jest to o tyle ważne, że Ekklesia jest naszą Matką (Ojcem jest Bóg na niebiosach); Ekklesia jest Oblubienicą poślubioną Chrystusowi. Słowu rodzaju męskiego trudniej jest oddać ducha i sens grecko-łacińskiego oryginału.

Zobacz więcej

Grzech pierworodny jako utrata duchowej wolności

Ks. Paweł Stefanowski

ishs_nikaGrzech pierworodny jest niewątpliwie jednym z najbardziej intrygujących zagadnień w teologii chrześcijańskiej. Na jego tle przez wieki toczyło się wiele dyskusji i polemik. Aby zrozumieć znaczenie duchowej wolności, jaką posiadał człowiek należy przyjrzeć się naturze człowieka przed jego upadkiem.

Natura człowieka przed upadkiem, określana jest zgodnie, przez wszystkich Ojców Kościoła, jako stworzona na obraz i podobieństwo Boże. W fakcie tym, dopatrywano się swoistej harmonii, pomiędzy bytem stworzonym, a Bytem Boskim.

Wschodnia myśl, którą reprezentuje m.in. św. Grzegorz z Nysy, za punkt wyjścia przyjęła Boga, aby potem odnaleźć w człowieku to, co odpowiada w nim obrazowi Bożemu. To znaczy poznać prawdziwą naturę człowieka, wychodząc od pojęcia Boga, na obraz, którego człowiek został stworzony. Obraz Boży, według którego, człowiek został stworzony nie jest jednak w pełni zdefiniowany przez żadnego z Ojców Kościoła.

Zobacz więcej

Modlitwa za zmarłych

Ks. Paweł Stefanowski

ishs_nika1 listopada jest dniem, który choć obcy jest prawosławnej tradycji, często spędzamy na wspominaniu zmarłych. Odwiedzamy cmentarze, porządkujemy groby, skłaniamy głowy nad mogiłami bliskich i przyjaciół, którzy odeszli z tego świata. Groby rozświetlają zapalone świece i znicze a w ich migocącym świetle widać postacie osób, które nie zapomniały.

Co jest jednak powodem tej pamięci? Co skłania nas do pamięci i modlitwy za zmarłych? Według słów naszego Zbawiciela, powinniśmy miłować bliźnich jak siebie samych i to właśnie w modlitewnej pamięci zmarłych wyrażona jest nasza największa, szczera i bezinteresowna miłość. Nasza modlitwa jest wielce pomocna tym, którzy zasnęli w Panu niosąc im pomoc w sytuacji, kiedy sami już nie mogą niczego zmienić. Z drugiej strony jak często my żywi samolubnie zapominamy o zmarłych i modlitwie za nich.

Zobacz więcej

Prawosławne pojmowanie sakramentu spowiedzi

Administrator

ishs_nikaW Nowym Testamencie czytamy, iż Chrystus żyjąc na ziemi sam odpuszczał grzechy przychodzących ku niemu ludziom (Mat. 9,2 i Łuk. 7,47), by po swym Zmartwychwstaniu przekazać moc odpuszczania grzechów Apostołom i ich następcom, rzekł Chrystus do swoich uczniów „Przyjmijcie Ducha Świętego. Komu odpuścicie grzechy, będą odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą zatrzymane” (J. 20, 22-23; Mt. 18,18). Pierwsi chrześcijanie wyznawali swoje grzechy Apostołom „Ci, którzy uwierzyli w Chrystusa, przychodzili (do Apostołów) spowiadali się, wyznając uczynki swoje” (Dz. Ap. 19,18). Kapłan dokonując spowiedzi z polecenia Chrystusa i mocą łaski Ducha Świętego udziela odpuszczenia wyznanych grzechów, przy czym osoba wyznająca swe winy nie czyni tego wyłącznie przed osoba duchownego, a przed samym Bogiem, przed niewidzialnie stojącym Chrystusem.

Nie istnieje na ziemi człowiek, który by nie zgrzeszył, więc potrzeba spowiedzi obejmuje wszystkich członków Cerkwi. Czym jest, więc sama spowiedź? Czy jest to tylko wyznanie swoich grzechów?

Zobacz więcej

Bierdiajew i jego koncepcja wolności

Administrator

ishs_nikaKoncepcja, której Mikołaj Bierdiajew poświęcił wiele miejsca w swej twórczości nie jest tematycznie nowym zagadnieniem w literaturze filozoficznej, i nie jeden z mędrców już się głowił nad sformułowaniem swej własnej tezy. Na czym więc polega wyjątkowość myśli tego jednego z najwybitniejszych filozofów XX wieku?

Teoretycznych źródeł swojej koncepcji wolności Bierdiajew dopatruje się w filozofii Jakuba Boehme [1], a konkretnie w jego koncepcji Ungrund. Różnicą pomiędzy ich koncepcjami polega na tym, iż bierdiajowska wolność – nicość jawi mu się jako głębsza i pierwotniejsza od wszelkiego bytu, w tym także bytu Boga, takie stanowisko było obce niemieckiemu myślicielowi. Natomiast Bierdiajew, wbrew chrześcijańskiej tradycji uważa Boga za byt podobnie jak człowiek, wtórny w stosunku do pierwotnej wolności – nicości, zmniejszając w ten sposób przepaść dzielącą Boga i człowieka w tradycyjnych wyobrażeniach. Uważa także, iż Bóg nie może ingerować w losy świata, gdyż przeczyłoby to koncepcji wolności.

Zobacz więcej

Stronę wykonał: Siristru